Searching...

Tryptyki Tematyczne

Jak już mi się zebrało na porządki, to na całego!
Nie tylko w piwnicy rodziców, ale też na porządkowanie bloga.

Ten wpis będzie więc wpisem 'technicznym'.
Złożony z linków do poprzednich wpisów, które już się wcześniej na blogu pojawiły.



Ponieważ niektóre teksty łączą się ze sobą tematycznie, albo są swoistą kontynuacją (jak może zauważyliście 'tryptyki' to moja specjalność - jakby jednego wpisu było mi mało :)) - zachciało mi przynajmniej część powkładać w odpowiednie przegródki.
Żeby móc niektóre rzeczy łatwiej znaleźć.
Żeby się nie powtarzać.

Taki letni kaprys - nie zwracajcie na mnie uwagi :)





Computer says 'NO', czyli w oparach absurdu
Computer says 'NO', czyli o sklepie z mundurkami- początek serii
Loguj się na swoje konto!
Zaginiony w Wielkim Mieście



Emigracyjne Rozterki
Cyrk objazdowy
Dobry żart jest tynfa wart!
Emigranckie Salto Morale
Jest takie miejsce
Mam tak samo jak ty ...
Moje Brexity, czyli post absolutnie apolityczny
Niedasie, czyli Polska okiem turysty
Nienawidzę Chopina, czyli walczyk konsularny
Oswojenie Victorii
Polak po angielsku
Rachunek za załatwienie pracy
Rozkraczona
Stary, załatw pracę!
Trzy mosty marzeń
Wpław

 

Językowo
Angielskie łamańce fonetyczne
Chamstwo i drobnomieszczaństwo
Czy pani jest kuchenką?
Egzamin z polskiego, czyli jak to z Libratusem było
Jak zrozumieć Brytyjczyka - słownik międzykulturowy
Jezus na podłodze, a dziecko w wannie
Krótka rozprawa między ziomkiem, gęsią i ekspatem

 

Kocia Macocha
Bez zdradliwego tytułu
Końskie zaloty
Lew w ogrodzie
Osadzona przegubowo
Spotkanie z dziczyzną



Kulinaria
Blog antykulinarny
Chutney i botwinka w zarysie
Fish Pie
Kuchnia molekularna
Mazurek
Restauracja XXI wieku
Sałatka z pomidorów i mozzarelli
Sos Teriyaki w akcji z rodzynkami
Weekendowy maraton
Wśród sałat i pomidorów

 

Kulturalnie
Jerzy i Terry wśród erudytów
Książki, książeczki, biblioteczki
Makbet w klapkach
Niewidzialny
"Siła Nawyku" - recenzja
Pokrywką w ryj, czyli słowo o happy endach
Tatarak
Zemocjonowany łabądek


Miejsca

Centrum Nauki 'Kopernik'
Londyńskie parki
Metro Warszawa - Metro Londyn
Migawki z angielskiej prowincji
Migawki z Birmingham
Migawki z Londynu
Londyn bocznymi uliczkami
Najdroższy dom świata
Oswojenie Victorii
Oxford Botanical Garden
Oxford
- początek serii "Nie-poradnik Turystyczny Fidrygauki"
Pick-your-own-farm
Podziemne życie Londynu
Polesden Lacey
Sverige
Sweet Shop
Tam dom twój, gdzie łóżko twoje
Warszawskie impresje


Multi-Kulti
Armada odpłynęła
Czarnuchowi zaliczam

Córka
Córka z penisem
Czy w Polsce pada śnieg?
Dyni w poprzek
Dzielnice grozy
Jak połknąć wielbłąda?
Khwala
Małżeństwo z przymusu
Nie adoptuj Murzynka
Polska z perspektywy społeczeństwa multi-kulti
Po stereotypach ich poznacie - quiz
Przegadać imama
Southall
We live in Russia
Znam tamilski


Na sportowo
Dylemat matki
Dyscypliny olimpijskie
Dzieci w klatce
Futbolowe odkrycie
Stadiony nienawiści
To wszystko wina Zimocha



Nieudolne próby zrozumienia angielskiej rzeczywistości

Angielscy tatusiowie
Angielska zima
Angielski horror narodowy
Angielskie impresje (jedzeniowo) świąteczne
Angielskie impresje przedświąteczne
Angielskie kontrasty
Angielskie ogrody
Ciąża Anglia - Ciąża Polska
Cywilizowany kraj
Bohema a truskawki
Czego uczą się dzieci w angielskich szkołach
Donosić czy nie donosić
Dżentelmen po szkodzie
Królowa i ja
Kultura jazdy w Anglii
Mała próbka stylistyki 'Daily Mail'
Nauczanie po angielsku
Nauczanie demokracji
Operacja 'Szczepcio'
Opieka dentystyczna po angielsku
Przyjęcie po angielsku
O podatkach i chusteczkach
Społeczeństwo obywatelskie
Szwy
Świętowanie po angielsku
Uczulenie na ciążę
W angielskim pierdółkowie



Polacy w portretach i stereotypach

Biedne polskie dzieci
Co się gapisz?
Dużo nas do pieczenia chleba
Dziecko w pociągu, czyli podróżowanie po polsku
Jak się traci przyjaciół na emigracji, czyli rozprawka o rykoszecie
Nigdylandia
No to polej, czyli dlaczego nie lubię spotykać się z Polakami!
O dyni, kalafiorze, BBC i chłopcu do bicia
O lecie, gwiazdce, iphonie i Angliku
Polski syndrom?
Polsko-chińskie przepychanki
Tajemnice alkowy z angielskim imperializmem językowym w tle czyli kiedy klnę publicznie na potęgę
We live in Poland



Portrety
Agent Jej Królewskiej Mości
Były Kochanek
Cezik
Helen Mirren
 

Janusz Józefowicz
Liu Bolin
Margaret Thatcher
Oscar Pistorius
Patrick Liechfield
Zombie Boy


Refleksyjnie
Uczę się układać kamienie



Szeptana reklama blogów
Blog Day czyli szeptana reklama blogów 2011
Blog Day czyli szeptana reklama blogów 2012
Blog Day czyli szeptana reklama blogów 2013
Blog Day czyli szeptana reklama blogów 2014
Blog Day czyli szeptana reklama blogów 2015


Śmiertelnie poważnie

Diamentowej kryptki czar
Jak upłynnić zwłoki
Ludzie Chmur
Wesoło było na moim pogrzebie
Wiktoriańskie fotografie funeralne
W służbie śmierci
Zawód koroner


Tajemne życie blogosfery

Akt Tworzenia
Blog Anty-Kulinarny
Blogowe wprawki
Bloxowe dialogi
Fidrygauka człowiekiem roku 'Time Magazine'!
Ilustrowany Słownik Blogera
I'm for sale - 50% off
Kocham Was!!!
Niezdecydowana Alicja
Odkrywam Twórców
O blogosferze książkowej
O blogosferze kulinarnej
Piąta Władza
Pożyczanie tekstów
Ratunku! Mój mąż odkrył mojego bloga!
Wirtualne przyjaźnie


Wezwania i Wyzwania

Jaj często mój mąż chodzi ze mną do łóżka?


Wpadki, wtopy i inne gafy

Autobusowa Zemsta
Co się gapisz?
Głupawka, za krótka kołdra i amatorskie losowanie
Historie Dworcowe
Imiona
Iphone w śmieciach
Meno
Oko w oko z celebrytą
Pamięć doskonała
Poland is quite a young country, is it not?
Polonisty
Siła nawyku
Striptiz w domu starców
Tajemnice hamburgera
Wiekowe znalezisko
Zaduszkowo-gafowo
Zakop-power
Z przyciętą głową


W świecie mediów (głównie) społecznościowych

Baby Cambridge
Brak klasy
Facebookowi wojownicy
Mailowa wpadka
Pożyczanie Tekstów
Prasowy wyścig z czasem
W sieci sieci


Zoologicznie

Beethovenem w słonia
Gęś w sandałach
Ekscentryczni wielbiciele
Króliczy pasztet, nie mylić z ...
Nie miała baba kłopotu, kupiła sobie ...
Pieskie życie czyli kup pan perukę
Śmierć na wystawie
Rzecz o wyścigach konnych
Tajemnica Sherlocka


Z macierzyństwem za pan brat na bakier
Jak wieprza
Matka BMW idzie na interview
Mój B.
Mój Beboso
Każdy ma swoją 'Madzię'
Meno
Nie drzyj ryja zza zamkniętych drzwi
Patologia na podłodze
Proza pogrążyła pisarza
Przepis na miłość
Różne dziatki z jednej matki
Tego kocham, tego lubię, tego pocałuję
To tylko dziecko!
Wagary


Zwyczaje, dziwactwa i manieryzmy

Do czego służą cmentarze
Inwazja Squattersów
Kupy, sacrum i dulszczyzna
Leczenie oziębłości seksualnej
Mam smaka na flaka
Materiał ludzki
Podkład dla zombie
Sztuka rodzenia
Słonina
T-position
Zapach metra  


Życzeniowo
Bajka Noworoczna
Bardzo nietypowe święta
Nowy Rok w 5D
Uwolnić kartki, wyrzucić ciastka i zdymisjonować Kevina!
Większych akwariów
Wigilijna klasyka













wtorek, 28 sierpnia 2012
(i regularnie uzupełniany :))



Komentarze

2012/08/28 22:15:00
Doskonale Cię rozumiem. Ja ostatnio zrobiłam cichaczem przegląd tagów (chciałam zmniejszyć ilość, chyba nie wyszło :)), dodałam nowe kategorie, pozmieniałam też kategorie niektórym istniejącym wpisom... Lubię takie blogowe porządki :)

2012/08/28 23:33:34
Ale Cię wzięło na sprzątanie! Ja mam tak na wiosnę, albo na Nowy Rok. Ale nie jest ważne kiedy - dobrze jak człowiek ma poukładane - nie tylko w głowie! ;)))

2012/08/29 08:56:51
Świetny pomysł! Już przeczytałam kilka starszych wpisów których tytuł minie zaintrygował i mam zamiar kontynuować. Pozdrawiam!

2012/08/29 22:49:47
Bardzo przydatne, nie omieszkam.
Powiedz mi tylko jedno - czy to ty 'zgubiłaś' dziecko w parku? :) (jak nie ty, to zapomnijmy o sprawie) Bo staram się sobie przypomnieć, kiedy niektórych zaczęłam podczytywać... u ciebie się zapadłam błogo w tą szarość, wizualnie bardzo na plus, więc szepty sobie zapamiętałam.
I tylko to dziecko mnie zastanawia, hm...

2012/08/30 11:06:04
@ Żono, faktycznie! Tagi! :))
Choć z drugiej strony czasami trudno nadać uniwersalne tagi do wszystkich wpisów. Ja zredukowałam tylko liczbę wyświetlanych na stonie tagów do 50-ciu :))

@ Rest, z tym poukładaniem to ja mam odwieczny problem. Ale walczę ze sobą, walczę :))

@ Sukienko, zapraszam do lektury :)

@ Inwentaryzacjo, ze zgubionym dzieckiem to niestety ja, ale ... o matko jedyna, mam nadzieję, że nie wykorzystasz tego przeciwko mnie :)
Ach, jak też uwielbiam te szarości by KateMac!

0 comments:

Prześlij komentarz

Niepisanym prawem tego bloga jest lista komentarzy dłuższa od samego wpisu - uprasza się o podtrzymywanie tradycji:)

 
Back to top!